Zajrzyj do mojej czytelni
Ostatnio dodany tekst to:
"Molestowanie"

więcej tutaj

Spis haseł dostępnych w słowniczku:
 

Podstawowe pojęcia psychoanalityczne będące dziełem Zygmunta Freud`a osiągnęły już słuszny wiek. Używanie ich w wersji zaproponowanej przez Ojca Psychoanalizy trąci sztywnością. Jest tak dlatego, że:


1/ psychoanaliza rozwija się od ponad wieku
2/ myśl psychoanalityczna na trwałe zagościła w naszym życiu niezależnie od tego czy zdajemy sobie z tego sprawę czy nie.

Terminy takie jak „świadomość” i „nieświadomość” używane są w potocznym języku. Wiele osób /nie tylko psychoterapeutów/ odwołuje się do wiedzy o mechanizmach psychologicznych odkrytej przez Zygmunta Freud`a, właściwie automatycznie.

Dlatego widzę potrzebę tworzenia nowych określeń dla starych pojęć. Zygmunt Freud był przede wszystkim naukowcem. Badał i opisywał ludzką psychikę. Myślę, że nie miałby nic przeciwko próbom poszukiwania bardziej współczesnych wyjaśnień dla jego odkryć. Moje tłumaczenie zawartych w słowniczku haseł jest wynikiem obserwacji klinicznych, własnej psychoanalizy, spostrzeżeń z życia codziennego i posiadanej przeze mnie wiedzy teoretycznej. Próbuję opisywać psychoanalizę w taki sposób, żeby była bardziej dostępna dla tych, którzy są jej ciekawi.

Mój słowniczek nazywam terapeutycznym ponieważ uważam, że niekiedy, sama możliwość „spojrzenia na siebie” z psychoanalitycznej perspektywy, bywa pomocna.
Id
Definicja
Instynktowny, popędowy, najbliższy zwierzętom aspekt funkcjonowania człowieka. Źródło energii. Funkcja dążąca przede wszystkim do zaspokojenia, rozładowania napięcia. Mimo, że jest źródłem energii dla innych funkcji często wchodzi z nimi w konflikt. Wydaje się, że jest w bezpośredni sposób związane z potrzebami ciała i automatyczne. Nie różnicuje człowieka od człowieka ani człowieka od zwierząt. Funkcja Id jest modyfikowana przez dwie pozostałe funkcje: Superego i Ego.
Dwóm zasadniczym popędom: popędowi życia i popędowi śmierci, podporządkowane są inne: popęd seksualny, instynkt macierzyński, instynkt przetrwania, agresja, potrzeba miłości (kochania i bycia kochanym), potrzeba posiadania własności, potrzeba osobistego rozwoju, potrzeba regresji, lęk…

Popęd życia i popęd śmierci
Działanie popędu życia i popędu śmierci przypomina dynamikę fal morza: kiedy fala się wycofuje, widać ląd. Po całodziennej aktywności następuje sen. Oprócz chwil kiedy w żywy sposób reagujemy i wpływamy na otoczenie oraz na siebie są chwile kiedy pogrążamy się w rutynie i stereotypowych działaniach.
Dzieciństwo to żywiołowy entuzjazm popędu życia. W miarę upływu lat, starzenia się, nad popędem życia zaczyna dominować popęd śmierci.

Zachowania destrukcyjne, agresywne, które są przejawem działania popędu śmierci zazwyczaj mobilizują aktywność popędu życia. Instynkt życia dąży wtedy do naprawy powstałych zniszczeń. Jeżeli na przykład złość zniszczyła możliwość porozumienia między przyjaciółmi, to po pewnym czasie będą oni próbowali ponownie nawiązać kontakt.
Tutaj przychodzi mi do głowy następujący przykład.
Nauczycielka, z dużym napięciem opowiadała o niegrzecznym zachowaniu dzieci w swojej klasie. Sprawiała wrażenie naprawdę zaniepokojonej i bezradnej. Dzieci biły się i nie reagowały na jej prośby o spokój. Kiedy opowiadała o zaistniałej sytuacji, wyobraziłam sobie grupę przestępców wyzbytych wszelkich dobrych odruchów. Ten obraz poważnie mnie zaniepokoił. W dodatku zupełnie nie pasował do gromadki siedmioletnich dzieci. Potrzebowałam chwili, żeby ochłonąć z wrażenia i zebrać myśli. Kiedy wreszcie mogłam pomyśleć zrozumiałam, że wizja przedstawiana mi przez nauczycielkę powstała na skutek zerwania kontaktu między nią i jej klasą. Wychowawczyni nie zrozumiała agresywnie wyrażonego komunikatu dzieci. Na złość wychowanków zareagowała złością, która uniemożliwiła porozumienie. Jej agresja uruchomiona złym zachowaniem dzieci spowodowała, że nie mogła odczytać również pojednawczych sygnałów wysyłanych jej przez klasę. Próbowała naprawić sytuację poszukując pomocy na zewnątrz. Znając opisaną dynamikę popędu życia i popędu śmierci przypuszczałam, że dzieci także podejmują jakieś wysiłki zmierzające do odbudowy dobrego kontaktu.
Oto jak rozumiałam sytuację.
Wymagania szkolne były dla tych dzieci czymś nowym. Ich destrukcja sprawiała wrażenie buntu przeciwko ograniczeniom. Stanowcze wymaganie, aby się podporządkowały rygorowi szkolnemu odczuwały jako zagrażające dla spontanicznego rozwoju pełnego fizycznego ruchu. Były złe. Czuły się bezradne wobec „prześladowania” ich wolności. Bijąc się i nie reagując na upomnienia dawały to nauczycielce do zrozumienia. Nie umiały nazwać swoich uczuć. Dlatego zachowaniem sprawiły, że nauczycielka poczuła się tak jak one. Była zła i bezradna. W ten sposób, nie używając słów, przekazywały jej informację o swoich uczuciach.
Widząc, że straciły możliwość porozumiewania się ze swoją wychowawczynią podejmowały wysiłki naprawcze: w dalszej rozmowie nauczycielka powiedziała, że często przychodzą do niej i proszą o pracę domową. Takie zachowanie było tak sprzeczne ze sposobem bycia siedmiolatków, że aż niepokoiło. W tym kontekście było jednak zrozumiałe. Dzieci zdawały się mówić, że nie chcą źle. Chcą naprawić to co zostało zepsute i odzyskać bardzo dobry kontakt ze swoją wychowawczynią – taki jaki pamiętały z pierwszych dni szkoły.
Powiedziałam nauczycielce o moim rozumieniu sytuacji. Myślę, że to pomogło jej odbudować własne możliwości troszczenia się o dobre rozumienie w relacji z dziećmi. W ten sposób nasz instynkt życia (mój, nauczycielki i dzieci) naprawił szkody wyrządzone przez instynkt śmierci.

Praca popędów
Popędy dążą przede wszystkim do zaspokojenia. W sytuacji braku możliwości spotkania zasadniczego celu ich oddziaływania odnajdują inny. Przykładem mogą tu być kobiety, które z różnych powodów, nie mają własnych dzieci. Ich instynkt macierzyński może się zwrócić w kierunku obcych dzieci, ludzi chorych, ale też zwierząt, przedmiotów albo własnego ciała.
Bywa, że taka kobieta rozwija bardziej lub mniej nasilone nastawienia hipochondryczne i w miejsce dziecka opiekuje się „chorą” częścią swojego ciała.
Sztandarowym przykładem jest sytuacja w której nie mogąc wyładować naszej złości (instynktu śmierci) wobec osoby silniejszej wyładowujemy ją na słabszej (np. dziecku) lub przedmiocie.

Relacja pomiędzy Id i Ego
Na popędową część naszego życia nie mamy wpływu lub jest on bardzo ograniczony. Podobnie jest z naszymi ciałami. Dojrzali ludzie przyjmują ten fakt z bólem i pokorą. Niektórzy z zaciekawieniem badają swoje wnętrza. Częściowe poznanie natury Id może - do pewnego stopnia - pomóc nam zdecydować czy chcemy postępować zgodnie z jego naciskiem czy nie. Odmowa realizacji instynktów powoduje psychiczne cierpienie. Dojrzałe Ego potrafi je przyjąć i tolerować w takim znaczeniu, że nie rujnuje ono możliwości rozwojowych tej funkcji.

Niedojrzałe, osłabione lub zdezorientowane Ego realizuje naciski Id i jest zależne od tych, którzy obiecują zaspokojenie popędów. Czują to dobrze rodzice, kiedy w zamian za uległość, oferują dzieciom spełnienie ich marzeń.Dojrzałe Ego tylko w szczególnych warunkach staje się uległe. Do „szczególnych warunków” zaliczam sytuację zagrożenia życia.
Również trwale lub czasowo psychotyczne Ego sprawia wrażenie mało uległego. Ale w tym wypadku powodują to mechanizmy psychozy, które utrudniają kontakt z otoczeniem.

Do naszego Id (często nieświadomie) odwołują się politycy, hasła reklamowe i wielu dziennikarzy.

Popatrzmy na sytuację wyborów prezydenckich lub parlamentarnych. Pewien znany porządek ma zostać zastąpiony jakimś innym – nieznanym. Destabilizacja powoduje niepokój. Na głębokim poziomie naszej psychiki jest to niepokój o życie. Na płytszym – o warunki do realizowania rozwoju. Instynkt życia naciska na poszukiwanie informacji, którzy kandydaci będą najlepiej reprezentowali nasze interesy związane z przetrwaniem. Instynkt śmierci dąży do uspokojenia niepokoju. Jeżeli Ego rozpoznaje naciski Id i ma wyposażenie do poszukiwania wiedzy o warunkach potrzebnych do dalszego rozwoju, znajdzie potencjalnie odpowiednich kandydatów. Niedojrzałe, osłabione lub zdezorientowane Ego podda się instynktowi śmierci – wybierze tych, którzy zaoferują sytość i spokój bez wysiłku lub nie dokona wyboru.













« powrót

 

 

 Chcesz zadać mi pytanie lub skomentować powyższy tekst?
Możesz skorzystać z pól poniżej:
Twój e-mail:  
Strona główna
Czym jest psychoanaliza?
Metody pracy
Kiedy możemy się spotkać?
Życiorys   zawodowy
Mój  słowniczek
Czytelnia
Kontakt
psychoanaliza, psychoanalityczny, psycho, psychologia, psychiatria, lidia, gren, greń, kosmider, kośmider, gabinet, psychoanaliza.net, psychologia.pl, psychoanaliza.pl, ego, id, kompleks edypa, nieswiadomosc, nieświadomość, psychoanaliza, superego, swiadomosc, świadomość, wyparcie, zaprzeczenie, pomoc, depresja, zaburzenia, zaburzenie, depresj, zaufanie